logo

Prosimy skorzystać z naszego formularza. Z radością oczekujemy na Państwa pytania.
Na Państwa e-mail odpowiemy tak szybko jak to będzie możliwe.

 


Nasza córka cierpi na  Zespół Downa. Aktualnie ma 1,5 roku i jest bardzo słaba, dopiero zaczyna stawiać pierwsze kroki, rozwój mowy jest opóźniony – nie mówi. Wydaje się, że wiele rozumie i jest ciekawa. Martwi nas jednakże jej ogólne opóźnienie w rozwoju.
Taki wiek i stan to idealny czas do rozpoczęcia podawania aminokwasów. Im młodsze dziecko tym aminokwasy mają większy wpływ na zmianę złych schematów, które powstawają stopniowo, od urodzenia. Aminokwasy poprawiają także rozwój motoryczny, umysłowy oraz mowę. Nasze doświadczenia ukazują, że aminokwasy ze wsparciem pedagogicznym mogą pomóc dziecku z Zespołem Downa wyrównując rozwój dziecka i zmniejszając różnice w stosunku do dzieci zdrowych.
 
Nasz syn, ma 2,5 roku cierpi na  Zespół Downa. Nie mówi, jest opóźniony w rozwoju. Na czatach internetowych z rodzicami, którzy mają dzieci z podobnym opóźnieniem, często pojawia się opinia, że nie jest istotne podawanie jakichkolwiek leków, na przykład środków nootropowych, ale ważne by dać dziecku miłość i opiekę. Matki często uważają, że nawet bez leczenia część dzieci które znają z Zespołem Downa, , zaczęła mówić nawet po wielu latach.
To dobrze, że wg informacji niektórych matek część dzieci zaczyna mówić, nawet z opóźnieniem. Ale jak Pani wspomina, nie dotyczy  to każdego dziecka. Kiedy zacznie mówić z opóźnieniem (np. w wieku 7 lat), nie oznacza to, że nie ma upośledzenia umysłowego i że będzie mogło chodzić do normalnej szkoły. Statystyki wykazują, że duży procent dzieci z Zespołem Downa nie mówi. Dlatego ważne jest rozpoczęcie podawania aminokwasów u dzieci jak najwcześniej,
Nasze doświadczenia pokazują, że wiekszość dzieci z Zespołem Downa doznały poprawy. Pierwszym sygnałem poprawy bywa właśnie rozwój mowy. Aminokwasy jednocześnie wspierają rozwój umysłowy i dzieci z Zespołem Downa w pełni przechodzą do życia w społeczeństwie, chodząc do szkół i przedszkoli ze zdrowymi dziećmi.
 
Na Państwa stronach dowiedziałam się o kuracji aminokwasami. Chciałam zapytać, czy mogą one pomóc także mojemu 5 letniemu synowi, z mózgowym porażeniem dziecięcym. Rozmawiałam z naszym lekarzem o aminokwasach, lecz nie potrafił mi nic doradzić.
 
Owszem, kompleksy aminokwasowe mogą poprawić stan zdrowia Pani dziecka. Mamy pozytywne doświadczenia u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, wyniki jednak różnią się w zależności od upośledzenia i wieku dziecka. Podobnie jak w przypadku każdego chorego obowiązuje zasada, że im mniejsze jest upośledzenie i im wcześniej rozpoczęta kuracja, tym lepsze są wyniki.
 
Pytałam swojego lekarza czy podawanie aminokwasów może poprawić stan mojego trzyletniego syna z Zespołem Downa. Nie potrafił mi nic poradzić.
 
Kuracje z zastosowaniem aminokwasów to metoda współczesna, znana od końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Ta metoda nie jest wspierana przez spółki farmaceutyczne ze względu na przeszkody w procesie rejestracyjnym i wprowadzeniu do praktyki klinicznej. Dlatego nie każdy neurolog zna ich działania i nie jest zapoznany z tą metodą.
Mamy doświadczenia z dziećmi z Zespołem Downa. Do tej pory większość dzieci, które zażywały aminokwasy od wczesnego wieku, zaczęły mówić i dobrze się rozwijać podobnie jak dzieci, które nie cierpią na  Zespołem Downa.
 
Czy preparaty aminokwasowe mogą pomóc dziecku w wieku 4 lat z diagnozą mózgowe porażenie dziecięce, które jednocześnie cierpi padaczkę?
 
Tak, mogą. Dla każdego wybierane są specyficzne zestawy aminokwasów w zależności od jego upośledzenia. Pojedyncze składniki aminokwasowe zmniejszają spastykę, poprawiają mowę i pamięć, obniżają aktywność mózgową przy stanach padaczkowych. Podobnie u dziecka z mózgowym porażeniem dziecięcym i epilepsją, dobierane są specyficzne aminokwasy, które mają wpływ na kontrolę napięcia mięśniowego i jednocześnie obniżają aktywność epileptyczną.
 
Po szczegółowym przebadaniu poinformowano nas, że nasza trzyletnia córka cierpi na Zespół Retta. O Państwa centrum słyszeliśmy już wcześniej. Jak mogliby Państwo pomóc naszej córeczce?
 
Zespół Retta to poważna choroba genetyczna. Ma różne stadia i może mieć różny charakter, w większości przypadków prognoza jest skąplikowana. Jeżeli już doszło do pogorszenia stanu, jest on nieodwracalny , często dziecko nie będzie chodzić, nie będzie zdolne rozwinąć motoryki precyzyjnej i nie będzie mówić.
W naszym centrum bywały dzieci z Zespołem Retta, po podaniu aminokwasów zaczynały chodzić, poprawiła się koordynacja ruchowa, brały  różne przedmioty do rączki jest też widoczna poprawa w sferze  emocjonalnej.
 
Czy jest sens podawania aminokwasów u naszego syna z mózgowym porażeniem dziecięcym, który ma już 26 lat?
 
Owszem. Aminokwasy mogą poprawić stan zdrowia bez względu na wiek.
oprócz tego zależy od formy porażenia mózgowego. U dzieci i dorosłych z mózgowym porażeniem aminokwasy obniżają napięcie mięśniowe, poprawiają koordynację ruchu i równowagę. Wpływają pozytywnie na stan psychiczny i emocjonalny.
 
Czy może powstać uzależnienie od aminokwasów?
 
Nie, aminokwasy nie powodują uzależnienia. Nie istnieje mechanizm, który wyjaśniałby możliwość powstania uzależnienia. Wręcz odwrotnie – aminokwasy wspomagają leczenia alkoholizmu i narkomani wpływając na stan psychiczny i emocjonalny człowieka.
 
Dlaczego nasz lekarz nie zaproponował naszej córce z mózgowym porażeniem dziecięcym preparatów aminokwasowych?
 
Podejście konserwatywne współczesnej medycyny zaleca to, co jest dostępne z państwowej kasy chorych, preferując leczenia opłacane przez ubezpieczalnie Państwowe. Wielu lekarzy nie zna i nie zajmuje się innymi metodami leczenia, nawet jak są to metody wykorzystywane od stuleci np. homeopatia lub nowe jakimi są preparaty aminokwasowe.
Podobnie jest w dziedzinie fizjoterapii. Jeśli metodą rehabilitacji z ubezpieczenia,  jest metoda Vojty w przypadku mózgowego porażenia dziecięcego, zaleca się ją wszystkim, mimo że sam Prof. Václav Vojta podkreślał, że jego metoda nie nadaje się dla każdego przypadku.
 
Krewny cierpi na stwardnienie boczne zanikowe. Zażywa Rilutek, ale jego stan wciąż się pogarsza. Czy aminokwasy mogą mu pomóc?
Prognoza chorych ze stwardnieniem bocznym zanikowym jest skąplikowana. Ogólny stan stopniowo się pogarsza a celem kuracji jest zachamowanie  i załagodzenie postępu choroby. Aminokwasy ze względu na sposób działania – ingerują na procesy regulujące stan komórek – mogą powstrzymać rozwój choroby. Z doświadczeń wynika  że przy podawaniu aminokwasów u tych pacjentów, niektóre symptomy ulegają poprawie – np. połykanie, siła mięśniowa i kłopotliwe drgawki.